Incydent wrocławski, czyli porno w teatrze

Zacznijmy od ustalenia kilku faktów, co w przypadku badania obiegu memów bywa nie tylko istotne, ale wręcz konieczne, jeśli chce się uchwycić mechanikę i dynamikę ich funkcjonowania. Rzecz dotyczy wydarzeń, jakie rozegrały się w Teatrze Polskim we Wrocławiu, w którym reżyserka, Ewelina Marciniak, postanowiła wystawić „Śmierć i dziewczynę”, utwór noblistki, Elfriede Jelinek, korzystając przy tej okazji ze wsparcia czeskich aktorów erotycznych zaangażowanych, rzekomo, do odegrania jednej ze scen o charakterze pornograficznym. Problem przedstawia się zatem tak: czy teatr jest miejscem dla eksponowania pornografii i czy minister powinien ingerować bezpośrednio w swobodę wypowiedzi twórczej artystów. Sprawa przeniknęła do mediów na początku listopada 2015 roku, zaś 21 listopada, już po pierwszych incydentach, „Gazeta Wyborcza” poświęciła jej osobny tekst (którego autorką była Magda Piekarska). Najosobliwszym i najbardziej brzemiennym w skutki (zwłaszcza te natury memetycznej) incydentem, a były wśród nich m.in. petycja organizacji CitizenGo przeciwko spektaklowi oraz demonstracje narodowców i Krucjaty Różańcowej przed budynkiem teatru, okazała się jednak niezbyt fortunna wypowiedź Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego, która przybrała formę ministerialnego komunikatu informującego, iż minister „oczekuje, że marszałek w trybie natychmiastowym nakaże wstrzymanie przygotowań premiery w zapowiadanej postaci, łamiącej powszechnie przyjęte zasady współżycia społecznego”.z19247751Q,Piotr-Glinski---memy

Opinia ta wywołała niemal natychmiast falę komentarzy, z których najbardziej reprezentatywny dla strony zainteresowanej był ten sformułowany przez dyrektora Teatru Polskiego, Krzysztofa Mieszkowskiego, porównującego ministerialna decyzję do „cenzury rodem z PRL-u”. Uwadze komentatorów nie umknął także fakt, że minister wydał swą opinię przed premierą spektaklu, nie obejrzawszy nawet tzw. „pokazu prasowego”. W tym też momencie w Internecie pojawiły się pierwsze memy nawiązujące do tej afery. Część z nich odwoływała się wprost do „niezdrowego” zainteresowania ministra „aferą porno”, zaś inne skupiały się na nowym zakresie obowiązków urzędników ministerialnych lub też na komentowaniu swoistej obłudy obyczajowej polityków o orientacji konserwatywnej. Nie zabrakło także i tych, portretujących zaangażowanie aktywistów wspierających inicjatywę cenzorską we wrocławskim teatrze.

Komentując aktywność internautów w tej spektakularnej kwestii artystyczno-politycznej, nie wolno zapominać o tym, że w świecie memotwórców oraz w internetowym imaginarium minister Gliński nie jest bynajmniej „postacią znikąd”. Swą niejaką sławę zdobył już wcześniej jako niezapomniany techniczny, „premier z tabletu”, a nieco później (po uzyskaniu teki ministerialnej) także jako „jedyny pracujący zawodowo socjolog w Polsce”. Warto też odnotować, że oba te motywy, jakkolwiek ironiczne, miały raczej charakter żartobliwy, niż krytyczno-konfrontacyjny, zaś sam minister jawił się w nich jako postać co najwyżej niesamodzielna (zdalnie sterowana przez Jarosława Kaczyńskiego), z pewnością jednak nie „groźna”.

4702552-6a-20151109152125

Element ten dość wyraźnie zmienił się w memach poświęconych „incydentowi wrocławskiemu”. Sytuację pogłębiła kolejna niezbyt fortunna wypowiedź ministra, w istocie zaś sprzeczka, w jaką wdał się on na antenie z redaktorką publicznej telewizji (TVP INFO) – Karoliną Lewicką, która w programie „Minęła Dwudziesta” usiłowała wyjaśnić kontrowersje dotyczące wrocławskiego spektaklu w bezpośredniej rozmowie z Piotrem Glińskim. Minister, unikając odpowiedzi na pytania o cenzurowanie sztuki, powiedział wówczas: „To jest program propagandowy. Wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. Tak telewizja publiczna nie powinna funkcjonować”. W wyniku tego incydentu redaktor Lewicka została zawieszona w obowiązkach prowadzącego programu przez prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego (ostatecznie Karolina Lewicka zakończyła współpracę z TVP w styczniu roku 2016). Wydarzenie to zaowocowało szeregiem memów o charakterze mniej lub bardziej aluzyjnym (przedmiotem odniesienia stał się, oczywiście, tytuł wrocławskiego spektaklu). Zaś kontekstowo pojawiły się także memy z, jak zawsze niezawodnym, prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim.

z19247745Q,Piotr-Glinski---memy-br---a-href--https---www-facez19235967Q,Minister-kultury-w-akcji

Na koniec zostawiam sobie mem w całym tym zbiorze najsmaczniejszy, zarazem historyczny i aktualny oraz dowcipnie intertekstualny. Podąża on tropem przypisywanej nierzadko politykom obozu rządzącego (śladem refleksji Michała Głowińskiego o „marcowym gadaniu”)  skłonności do „mowy gomułkowskiej”, która w tym kontekście wybrzmiewa jak najbardziej na miejscu.

z19235985Q,O-ministrze-kultury-slow-pare

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s