O projekcie

011A

W czasach mediów społecznościowych i wszechobecności memów internetowych pomysł ich udostępniania w formie bloga może wydawać się mało oryginalny. Projektowi temu przyświecają jednak trzy zasadnicze cele, których realizacja, jak nam się wydaje, usprawiedliwia ten z pozoru mało twórczy i nieco epigoński proceder.

32422_tales-z-miletu-glinski-z-tabletuPo pierwsze, chodzi nam o utrwalenie i zachowanie „dla przyszłych pokoleń” choć pewnej części ulotnego folkloru politycznego, jaki w dużej ilości zaczął pojawiać się po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych w 2015 r. Oczywiście, sensowność takiej archiwizacji treści krążących w sieci jest dyskusyjna. Internet bowiem sam w sobie jest swego rodzaju archiwum i przy pomocy umiejętnie użytej wyszukiwarki możemy w dowolnym momencie dotrzeć praktycznie do każdej informacji, jeśli choć raz została ona do niego wrzucona. Jest to jednak tylko część prawdy. W praktyce bowiem publikowane materiały bywają często z różnych powodów i w różny sposób usuwane z sieci, albo też dostęp do nich zostaje ograniczony. W takiej sytuacji odszukanie interesującego nas mema sprzed kilku tygodni okazuje się często zadaniem niełatwym i czasochłonnym, zwłaszcza dla osób, które nie są internetowymi wyjadaczami.

000BPo drugie, w pewnym sensie pożyteczna wydaje nam się próba uporządkowania memów politycznych w układzie chronologicznym i połączenia ich z wydarzeniami, które były przyczyną ich powstania. Ten związek jest początkowo najczęściej jasny i oczywisty. W miarę upływu czasu ulega jednak zaciemnieniu, ponieważ fakty, do jakich odwołują się memowe komentarze internautów są często mało znaczące z puntu widzenia „wielkiej” polityki i dość szybko odchodzą w niepamięć. Konwencja kroniki zakłada zarazem istnienie (a przynajmniej wiarę w istnienie) pewnego rodzaju porządku. Można więc powiedzieć, że wobec chaosu w jakim zdaje się pogrążać nasze życie polityczne, potęgowanego jeszcze amorficznym ze swej natury charakterem komunikacji internetowej, projekt ten stanowi próbę poszukiwania w owym chaosie choćby szczątkowych form kosmosu.

afera-tasmowa-memyPo trzecie, i to wydaje nam się rzeczą najistotniejszą, konsekwentne gromadzenie i porządkowanie memów umożliwia nowe spojrzenie na wydarzenia polityczne. Mamy tu bowiem do czynienia z amatorskim, oddolnym i nieformalnym sposobem ich postrzegania i komentowania. Taki punkt widzenia znacznie różni się od perspektywy reprezentowanej zarówno przez polityków, jak i przez oficjalne media różnych opcji. Ironiczny dystans, błyskotliwy humor, dosadność, a przede wszystkim znacznie większa niezależność sprawiają, że twórcy memów komentują wydarzenia polityczne inaczej niż dziennikarze. Ich „wersja wydarzeń” często w zaskakujący sposób odbiega zarówno od „wersji rządowej” jak i „wersji opozycyjnej”, a do rangi politycznego bohatera może nieoczekiwanie urosnąć taka postać jak Edmund Janniger, który na pewno nie znajdzie miejsca w przyszłych opracowaniach dotyczących historii Polski.

00BKronika ta nie jest prowadzona na bieżąco. Poszczególne wydarzenia są tu prezentowane zazwyczaj z perspektywy ok. dwóch-trzech miesięcy. Wynika to nie tylko z naszych ograniczonych możliwości czasowych, ale także ze zjawiska określanego jako „cykl życiowy” memów internetowych. Serie memów dotyczące poszczególnych faktów politycznych rozwijają się zwykle na przestrzeni kilku, a nawet kilkunastu dni, po czym przechodzą w fazę schyłkową, w której pojawiają się często warianty nietypowe, zawierające swego rodzaju metarefleksje lub komentarze podważające dominująca wcześniej narrację. Tak więc dopiero z pewnej perspektywy czasowej można z grubsza ogarnąć spojrzeniem całość memowej produkcji na dany temat i wskazać jej najciekawsze i najbardziej charakterystyczne przykłady. Naszym celem nie jest przy tym szczegółowe rekonstruowanie poszczególnych wydarzeń, a tym bardziej ustalanie tego, jak było naprawdę. Przeciwnie, chodzi nam o ukazanie pewnej specyficznej wersji owych wydarzeń widzianych oczyma użytkowników memów, dlatego w krótkich komentarzach przywołujemy tylko podstawowe i nie zawsze rzetelnie udokumentowane informacje dotyczące poszczególnych sytuacji.

XXXW projekcie tym nie da się oczywiście ująć wszystkich memów internetowych związanych z rządami PiS. Konieczne jest dokonanie wyboru, którego kryteria są zasadniczo dwojakie. Po pierwsze, uwzględniamy te wydarzenia, które wzbudziły największe zainteresowanie, mierzone ilością memów oraz ich wariantów dotyczących danego tematu, a po części także ich popularnością (udostępnienia, oceny). Jest to więc w jakiejś mierze próba reprezentatywna, oddająca w przybliżeniu punkt widzenia internautów. Tym samym nie opisujemy tu wydarzeń – choćby i najwyższej wagi państwowej – których memowe echa były nikłe. Po drugie, spośród licznych memów dotyczących poszczególnych wydarzeń dokonujemy subiektywnego wyboru tych, które zawierają najbardziej charakterystyczne ujęcia tematu, a zarazem wydają nam się ciekawe z różnych innych powodów. W konsekwencji „Kronika rządów PiS” nie dotyczy wyłącznie działań członków rządu ani działań członków PiS. Jej bohaterami są politycy różnych opcji, a jej treść i układ ma odzwierciedlać te wydarzenia i punkty widzenia, które okazały się istotne dla twórców memów.

mkokm